MANIFESTO
O prowadzeniu studiów, nie biznesów.
Zacząłem budować Crew Studio, bo prowadziłem trzy rzeczy naraz — SaaS, osobisty newsletter i niewielką praktykę konsultingową dla założycieli — a ChatGPT sprawiał, że wszystkie brzmiały tak samo.
To był punkt krytyczny. Spędziłem sześć miesięcy na wypracowaniu głosu dla SaaS-a, którego nie było nigdzie indziej. Klienci go lubili, bo nie brzmiał jak marketing. Brzmiał jak kolega. Potem wkleiłem szkic do nowego czatu, żeby go dopracować, i głos rozpłynął się w coś ogólnego, pomocnego, martwego.
Ten głos był wartością. Nie mogłem ryzykować, że stracę go przez rozmycie kontekstu. Więc przebudowałem swój sposób pracy na studia — jedno na projekt, z pamięcią, próbkami głosu i zespołem specjalistów, każdy skalibrowany pod dany projekt. Sześć miesięcy później miałem trzy biznesy rozwijające się równolegle, a żaden z napisanych szkiców nie brzmiał jak inny.
Do tego służy Crew Studio. Nie do produktywności, nie do automatyzacji dla samej automatyzacji. Dla ludzi prowadzących wiele rzeczy, którzy nie pozwolą, by jedna z nich rozmyła pozostałe.
Nie wierzymy w chatboty udające jednego asystenta. Wierzymy w zespół, na który nie stać — dla każdego prowadzonego projektu.
Jeśli to wybrzmiewa, jest się we właściwym miejscu.